Polscy żołnierze na Bliskim Wschodzie? Jest nowy sondaż
W sondażu IBRiS, przeprowadzonym na zlecenie "Rzeczpospolitej", postawiono pytanie: "Czy polscy żołnierze powinni wziąć udział w konflikcie na Bliskim Wschodzie, jeśli Stany Zjednoczone o to nas poproszą?".
Polacy przeciwko wysłaniu żołnierzy na Bliski Wschód
Sprzeciw wobec takiej decyzji wyraziło 84,7 proc. badanych, z czego 61,4 proc. wskazało odpowiedź "zdecydowanie nie", natomiast 23,3 proc. – "raczej nie".
Zwolennikami wysłania polskich żołnierzy na wojnę jest 11 proc. ankietowanych, z czego 1,5 proc. badanych wskazało odpowiedź "zdecydowanie tak", natomiast 9,5 proc. – "raczej tak".
Z kolei 4,4 proc. badanych nie wyraziło w tej sprawie żadnej opinii. "Rzeczpospolita" wskazuje, że opinie w tej sprawie rozkładają się niemal po równi między wyborców koalicji rządzącej i opozycji.
"W grupie stronników koalicji rządowej aż 89 proc. sprzeciwia się takiej możliwości, a wśród wyborców opozycji (PiS, Razem, Konfederacja) nawet nieco więcej – bo 92 proc., zaś Konfederacji Korony Polskiej Grzegorza Brauna – 93 proc." – czytamy w dzienniku.
Netanjahu: Iran jest zdziesiątkowany
Premier Izraela Benjamin Netanjahu, cytowany przez agencję Reutera, przekazał na czwartkowej konferencji prasowej, że aktualnie niszczone są "fabryki wytwarzające komponenty do produkcji rakiet balistycznych oraz broni jądrowej, którą próbuje wyprodukować Iran".
Premier zaznaczył, że siły izraelsko-amerykańskie "wygrywają" wojnę na Bliskim Wschodzie, a Iran "jest dziesiątkowany". Netanjahu wskazał, że po 20 dniach przeprowadzania ataków z powietrza Teheran "nie ma już zdolności do wzbogacania uranu ani produkcji rakiet balistycznych". Polityk nie przedstawił jednak żadnych dowodów na potwierdzenie tej tezy.
Szef izraelskiego rządu zapewnił jednocześnie, że irański arsenał rakietowy i dronów jest masowo osłabiany i zostanie zniszczony.
Benjamin Netanjahu zabrał również głos na temat ewentualnego obalenia reżimu w Iranie. – To od Irańczyków zależy, by wyrazić taką wolę, by wybrać moment i stanąć na wysokości zadania – podkreślił.